czwartek, 30 października 2014

 

N

Nic nie powinnam mówić,chociaż na pewno poczułabym się lżej. Nie jestem tu anonimowa-niestety.



Jestem ofiarą lekarzy,którzy przez lata przeprowadzali na mnie i moim zdrowiu doświadczenia,aż znalazłam się na skraju wykończenia i podjęcia bardzo trudnej decyzji życiowej. Dylemat -czy wyjdę z tego bagna. Jak można leczyć kogoś wyrządzajac mu krzywdę/nie tylko moralną/ Jak mam sobie pomóc?


Widziałam tą górę mordercę z nożem w ręku na mojej ulicy!! Goniła mnie ale wywróciła się o lodowiec i zdołałam ujść z życiem....Góra morderca...tak ją zwą! K4

niedziela, 26 października 2014

" Umieram powoli, w ciszy, niezauważona. Nikt nie zwraca uwagi Na moją krwawiąca duszę. W środku krzyczę. Okrutnym, przeszywającym na wylot wrzaskiem, Który dociera do każdej komórki jestestwa, Lecz czy ktokolwiek zatrzyma się na chwilę, By ulżyć mękom i cierpieniom? Czy choć jedne oczy Zwrócą się na podrzędną istotę Konającą w bólu życia? Zgroza znieczulona codziennością Wgryzła się bezlitośnie w nasze umysły. Zawładnęła brudnymi resztkami człowieczeństwa, Które już dawno wypaliły się W natłoku ognia i przerażenia, Z którego każdy próbuje wyrwać cos dla siebie. Walczy niczym wygłodniały sęp O resztki gnijącego, trawiącego nasze serca popiołu, Który przepalił współczucie I zniszczył miłość, oddanie, Spokój duszy i umysłu, Który już dawno spłonął w ogniu kłamstwa. " - Autor: Justine Rose